Kalendarz wieloplanszowy a3 myszków

Zakupy

Czy również macie tak, że w waszym domu musi wisieć wielki kalendarz? Ja nie byłam przekonana do tego rozwiązania i zawsze wybierałam nieduże – takie w sam raz do torebki. Zapisywałam tam najistotniejsze dla mnie sprawy (na ogół były to terminy egzaminów). To wyjście wydawało mi się wspaniałe póki nie skończyłam studiów. Aktualnie mam pracę, która nie wymaga ode mnie żadnego rejestrowania, dlatego z urządzenia mojej torebki zniknął nawet notes. Jednak czasem zdarzają się zdarzenia, o których warto pamiętać (i nie mam w tym miejscu na myśli urodzin teściowej), tym samym na najbliższy rok zamierzam urządzić się w kalendarz wieloplanszowy a3 (taki rozmiar wydaje mi się najlepsza). Upatrzyłam już sobie taki z galopującymi końmi – niebawem go zamówię w sklepie internetowym. Jest nawet rabat – 30% mniej. Wasze panie też lubią promocje? Z uwagi na okres świąteczny, mój kalendarz z pewnością już nie przyjdzie do końca tego roku, niemniej jednak nie przejmuję się tym.
sitemap